Przeciążenie sensoryczne a emocje – z czym mierzą się osoby w spektrum autyzmu?

Dźwięk ekspresu do kawy, rozmowy kilku osób, intensywne światło, zapach perfum, dotyk ubrania czy tłok w autobusie – dla jednej osoby będą zwykłym elementem codzienności, dla innej mogą stać się źródłem silnego dyskomfortu. U części osób w spektrum autyzmu przetwarzanie bodźców sensorycznych przebiega inaczej, dlatego otoczenie może być odbierane jako znacznie bardziej intensywne.

Gdy bodźców staje się zbyt dużo, może pojawić się przeciążenie sensoryczne. Nie jest ono „przesadną reakcją” ani brakiem kontroli nad emocjami. To doświadczenie przytłoczenia ilością lub intensywnością informacji docierających do układu nerwowego. Różnice sensoryczne, w tym nadwrażliwość i podwrażliwość na bodźce, są często obserwowane u osób autystycznych.

Przebodźcowanie – co to właściwie znaczy?

Określenia takie jak przebodźcowanie sensoryczne, przeciążenie czy przestymulowanie sensoryczne opisują sytuację, w której organizm otrzymuje więcej bodźców, niż jest w danym momencie w stanie komfortowo przetworzyć.

Źródłem przeciążenia może być hałas, ostre lub migające światło, intensywny zapach, dotyk, temperatura czy tłum. Czasami nie chodzi o jeden szczególnie silny bodziec. Napięcie narasta stopniowo – rozmowa w głośnym miejscu, dojazd komunikacją miejską, kilka godzin w pracy i niespodziewana zmiana planów mogą się na siebie nakładać.

W przypadku przebodźcowania w autyzmie reakcja może pojawić się również w sytuacji, która dla otoczenia wydaje się neutralna. Osoby autystyczne mogą doświadczać nadmiernej lub obniżonej wrażliwości m.in. na światło, dźwięk, kolor, zapach i smak, a otoczenie powinno być w miarę możliwości dostosowane do indywidualnych potrzeb sensorycznych.

Jakie są objawy przeciążenia sensorycznego?

Objawy przeciążenia sensorycznego nie wyglądają tak samo u każdej osoby i mogą zmieniać się w zależności od zmęczenia, stresu czy otoczenia. U części osób pojawiają się trudności z koncentracją i komunikacją, silne napięcie, płacz, rozdrażnienie albo potrzeba opuszczenia danego miejsca. Inni mogą się wycofać, ograniczyć kontakt i potrzebować ciszy oraz czasu na regenerację.

Objawy przebodźcowania u dorosłych bywają mniej widoczne dla otoczenia. Osoba może przez wiele godzin funkcjonować w pracy, na uczelni czy podczas spotkania, a dopiero później odczuwać silne zmęczenie, drażliwość lub potrzebę odizolowania się od bodźców.

Przeciążenie sensoryczne a emocje

Bodźce i emocje są ze sobą powiązane. Im większe zmęczenie czy stres, tym trudniejsze może być tolerowanie kolejnych dźwięków, zapachów czy zmian w otoczeniu. Z drugiej strony samo przeciążenie może nasilać lęk, frustrację i poczucie utraty kontroli. Badania dotyczące doświadczeń sensorycznych dorosłych osób autystycznych wskazują na wzajemny związek pomiędzy stanem emocjonalnym a sposobem przeżywania bodźców.

Dlatego zachowanie obserwowane z zewnątrz nie zawsze pokazuje, co naprawdę dzieje się z daną osobą. Nagłe opuszczenie pomieszczenia, zasłonięcie uszu, płacz czy wycofanie mogą być próbą poradzenia sobie z przeciążeniem, a nie reakcją skierowaną przeciwko innym osobom.

Silne przeciążenie może u niektórych osób doprowadzić do tzw. meltdownu, czyli bardzo intensywnej reakcji na przytłoczenie, podczas którego osoba może się wycofać i mieć trudność z komunikacją. Takie reakcje nie są świadomym wyborem ani sposobem na zwrócenie na siebie uwagi.

Co może pomóc przy przebodźcowaniu?

Pierwszym krokiem jest poznanie własnego profilu sensorycznego. Dla jednej osoby największym problemem będzie hałas, dla innej światło, zapachy albo nieprzewidywalny dotyk. Znaczenie może mieć również połączenie kilku bodźców jednocześnie.

Pomocne może być ograniczenie bodźców, możliwość wyjścia do spokojniejszego miejsca, stosowanie słuchawek lub zatyczek, regulowanie oświetlenia czy planowanie przerw w wymagającym otoczeniu. Wskazuje się m.in. na potrzebę ograniczania intensywnego oświetlenia i hałasu oraz umożliwienia regularnych przerw, gdy środowiska nie można wystarczająco dostosować.

Najważniejsze jest jednak indywidualne podejście. To, co pomaga jednej osobie autystycznej, nie musi być odpowiednie dla innej.

Terapia autyzmu a trudności sensoryczne

Terapia autyzmu nie powinna być rozumiana jako próba „usunięcia” autyzmu. Autyzm jest neurorozwojową cechą funkcjonowania, a wsparcie powinno koncentrować się na potrzebach konkretnej osoby i trudnościach, które wpływają na jej codzienne życie.

W przypadku przeciążenia sensorycznego ważne może być m.in. rozpoznawanie sygnałów narastającego napięcia, szukanie sposobów regulacji emocji oraz dostosowanie otoczenia. Jeśli dodatkowo pojawia się lęk, przewlekłe przeciążenie lub inne trudności psychiczne, formę pomocy warto dobrać indywidualnie ze specjalistą.

Jeśli przeciążenie sensoryczne w autyzmie utrudnia codzienne funkcjonowanie, naukę, pracę lub relacje, konsultacja może pomóc lepiej zrozumieć własne reakcje i potrzeby.

Serenitis w Lublinie można porozmawiać ze specjalistą i wspólnie ustalić, jaka forma wsparcia będzie odpowiednia w konkretnej sytuacji.

Skontaktuj się z Serenitis

Przeczytaj inne artykuły

PTSD objawy

PTSD po latach – jakie objawy mogą wracać mimo upływu czasu?

Psychologia a coaching

Co to jest coaching i czym różni się od psychologii? Szanse i zagrożenia

Rozmowa o problemach w związku

Jak rozmawiać z partnerem o problemach w związku – poradnik budowania wzajemnego zaufania